Archiwa tagu: Rudawa

tęskno mi… Salwatorze

Zainspirowana wpisem Art to go, który wreszcie wyjaśnił mi, skąd się wzięło Loesje, postanowiłam również wrzucić coś na temat. Powyższe zdjęcie czekało na swój czas – bagatela! – dwa lata, a zrobione zostało w szczęśliwych czasach, kiedy jeszcze mieszkałam na … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

po niedzielnej wizycie w muzeum Zwierzyńca

Były młyny, została Młynówka Królewska (zasypana) i ulica Dolnych Młynów. Był wielki staw klasztorny, został Plac Na Stawach. Były groble (i punkt kontroli świeżości ryb), został Plac Na Groblach. Zasypane, zapomniane, podskórne wody miasta. Mniej lub bardziej dosłowne. Bardziej np. … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

spotted: wały Rudawy

Najpierw zobaczyliśmy rowerzystkę w długiej białej sukni (jakimś cudem nie szorowała po ziemi ani nie wkręciła się w łańcuch!) i welonie. Potem kilku rowerzystów w garniturach. Ktoś miał przywiązane balony do bagażnika. Ślub! Wałami Rudawy jechał najprawdziwszy ślub! Na Błoniach, … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

podszewka

Groza istnienia wyziera spod śnieżno-słonecznej podszewki. Jest w niewidzących oczach lumpa, który maszeruje po Placu Wszystkich Świętych z kartonowymi wytłoczkami, w których niesie rozbite jajka. W choinkowym zielonym zniczu, nad Rudawą koło słupa latarni. Gdzie indziej te drzewkowate znicze śmieszą … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz