Archiwa tagu: Planty

ciemno, głucho, smog

Nicość, ból istnienia, pastele Wyspiańskiego i kolejki na poczcie. O czym innym mogłabym pisać w grudniu? Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

jesień: czas start

Kasztany i żółte liście na Plantach. Pajęczyna w toalecie na Zamku Królewskim. Ochota na czytanie długich książek i słuchanie starych smutnych piosenek. Wszystko to wyraźne znaki, że zaczyna się jesień.

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

spotted: Planty

Stoją na rogu Plant, pan z szyną na łokciu i pani z torbą szmacianą, na torbie napis: „kocham – szanuję – pomagam”. I kłócą się ze sobą strasznie, no drą mordy po prostu.

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

Szymborska jednak bardziej klarowna

Opublikowano książki, obrazy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

ostatni styczniowy widok Krakowa

Samochody są źle zaparkowane, ludzie podejmują złe decyzje. Ale niewiele jest na świecie piękniejszych widoków niż ośnieżone Planty przy zapadającym zmroku. Świat oczyszczony z codziennego nadmiaru. Tylko to, co niezbędne – biel, czerń, światło latarni. Melancholia bez śladu pretensji do … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , , , | 1 komentarz

otwarcie sezonu

Są lekko słonawe, zimne, aż ciężko w pierwszej chwili uwierzyć, że to faktycznie słonecznik. Stałam po nie w kolejce prawie jak na Starowiślnej, pomiędzy rozchichotanymi 30-latkami, wymieniającymi się dziećmi, rowerami i browarem za 4 złote z sąsiedniej Banialuki. Co chwilę … Czytaj dalej

Opublikowano książki, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

jesień, Planty, życie i cała reszta

Wie pani, ja to nienawidzę ludzi, wolę zwierzęta. Curry z dyni z mlekiem kokosowym, proszę. Przynajmniej nie cierpiała. I jeszcze oprócz tego wszystkiego istnieje inspiracja, prawda? Jak to jest? Czy wszystko to, co słyszę, jest mną, czy tylko przepływa? A … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

zima na Plantach (z przyległościami)

Paderewski ma białą tiarę, a Bałucki berecik. Wielkieś cuda uczynił, Dziadku Mrozie, znawco mody zimowej.

Opublikowano słowa | Otagowano , , | 2 Komentarze

Bluszcze, bzy i Bałucki, czyli Dębniki

Na ulicy Różanej, nie mylić z aleją Róż, róż nie ma. Jest tylko parę bratków i pelargonii na balkonach, tak pro forma.  No i jeden dom przeładnie porośnięty bluszczem. * Michał Bałucki, niefortunny literat (chyba najszerzej znany jako autor wiersza, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , | 4 Komentarze