Archiwa tagu: parki

drzwi na Młynówce Królewskiej…

…zakwitły tęczą. Nie wiem, dokąd prowadzą te drzwi, ale wiem, dokąd prowadzi(ła) Młynówka. Do młynów. Gdzie były dolne młyny – wiadomo, bo zostały w nazwie ulicy. Górne – tam, gdzie teraz Dom Plastyków, bardzo przyjemny budynek notabene, modernistyczny, projektu mojego … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , | 2 Komentarze

cytat wieczoru albo notum per ignotum

Kraków wygląda tak, jak Paryż. Nigdy nie byłem w Paryżu, ale wydaje mi się, że podobnie -powiedział użytkownik roweru miejskiego do użytkowniczki takiegoż roweru, przejeżdżając świeżo odnowionym chodnikiem. Przecięłam im drogę i podsłuchałam bon mot, zmierzając w stronę świeżo zrewitalizowanego … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

piknikowa sobota

Reguły gry są proste. Przychodzisz z dzieckiem albo z psem. Jeśli nie masz ani dziecka, ani psa, to z książką. Jeśli masz kocyk, siadasz na kocyku. Jeśli nie masz kocyka, polujesz na wolny leżak. Jeśli masz kocyk w zanadrzu , … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

nie, nie i jeszcze raz nie

Ta galeria zawiera 3 zdjęcia.

Więcej galerii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

zakręt

coraz większe zakręty między porami roku Przyjeżdżam znowu, (znowu czy z powrotem? tak bardzo nie mogę się zdecydować) a tu przedwiośnie gwałtownie skręciło w wiosnę, lato prawie. Wszystko kwitnie, ćwierka i rozkłada się na kocach na każdym dostępnym skrawku zieleni. … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

ostatni styczniowy widok Krakowa

Samochody są źle zaparkowane, ludzie podejmują złe decyzje. Ale niewiele jest na świecie piękniejszych widoków niż ośnieżone Planty przy zapadającym zmroku. Świat oczyszczony z codziennego nadmiaru. Tylko to, co niezbędne – biel, czerń, światło latarni. Melancholia bez śladu pretensji do … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , , , | 1 komentarz

ja i gawrony

To kusząca myśl, że o tej porze w parku jestem tylko ja. Ja i gawrony, które zawzięcie czegoś szukają w lekko zmrożonej trawie. Kusząca myśl, ale nieprawdziwa. Są też inni ludzie i inne zwierzęta. A nawet, gdyby ich nie było, … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

libraleatoryzm, czyli ćwiczenia z formy otwartej albo nielinearna kronika miasta

Zasady gry: Rzuć kośćmi, odczytaj zdanie z podanej strony. Nie wracaj dwa razy do tej samej książki. Zakończ grę, gdy wyrzucony numer się powtórzy lub gdy liczba książek już zacytowanych stanie się dwucyfrowa. 26. „Początkowo fundatorem budynku [Collegium Broscianum] miał … Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , , | 3 Komentarze

jesienne rozstrzygnięcia między poezją a obserwacją uczestniczącą

Cały dzień niby kręcę się dookoła (bo i ciężko się kręcić inaczej), ale potem i tak nagły zachwyt – na tle czystego od chmur nieba czerwień gotyckiej cegły i żółć (arcypolski wyraz) neorenesansu. A potem: dywan liści pod kołami. Metafora … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

tak niewiele, że mniej niż zielono

Na płocie jednego z okolicznych ogródków działkowych zawisł transparent z napisem „Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście – Kofta”. Domyślam się, że to łagodna forma protestu zagrożonych działkowców. Po czyjej stronie stanąć? Cierpiącego na wieczny brak miejsca i środków miasta … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz