Archiwa tagu: okolica

zaraza, połowa szóstego tygodnia

Faktycznie lepiej zaktualizować graffiti niż malować nowe,  skoro poza datą nic się zmieniło. Co mamy dzisiaj, poniedziałek, grudzień, czy koniec świata?

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

scenariusz końca świata (zaktualizowany)

Będzie tak: rozdziobią nas, kruki, wrony, przestaniemy podróżować, przejdziemy na wegetarianizm, zaatakują nas rękawiczki jednorazowe i zaduszą maseczki, zaatakuje nas populacja zdziczałych mebli biurowych, a po resztkach starego świata przejadą porzucone na bezdrożach wózki sklepowe. Nastanie nowy wspaniały świat. Trochę za … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

obrazki z osiedla

Słoneczne, ciepłe popołudnie, idealne na to, żeby spędzić je prowadząc lekcje na Skype’ie, czytając artykuł o historycznych epidemiach z BBC Hindi, albo nabijając kolejne punkty na Memrise’ie (dzisiaj na tapecie: perski, urdu, geografia Stanów Zjednoczonych). Ale po godz. 18 postanowiłam … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

wokół stołu i z powrotem

Chodzę na spacery. Właściwie: na obchód. Coraz częściej jedną i tą samą trasą, na której nie spotyka się zbyt wielu ludzi. Przypominają mi się dawne czasy, kiedy jako dziecko spędzałam wakacje u babci na wsi. Właściwie to nie do końca na … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

aktualny scenariusz końca świata

Moja nowa hipoteza jest taka, że miasta zostaną przejęte przez zwierzęta (to akurat już się dzieje), ale również przez zdziczałe wózki sklepowe. W mojej okolicy ich populacja rośnie powoli, acz nieubłaganie. Kiedy samotne osobniki połączą siły, będziemy w starciu z … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano | 1 komentarz

zaraza, dzień siódmy

Wczoraj było tak ciepło, że miałam szczerą ochotę posiedzieć przy otwartych oknach. Mój naiwny optymizm szybko zrewidowali budowlańcy, którzy dzielnie pracują nawet w czasach zarazy. Przez większość popołudnia co kilka minut a to otwierałam okno, a to zamykałam, w zależności … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

prywatna kronika zarazy (cz. 2)

(Pierwszą część kroniki możecie przeczytać tutaj. Zachęcam też do śledzenia strony na facebooku, na której pojawiają się różne drobiazgi umilające czas zarazy.) Dzień 4: umyłam wszystkie okna (znaczy się, obydwa). Umyłam też lustro. W efekcie widać w nim jeszcze mniej niż … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

prywatna kronika pierwszych dni zarazy

Dzień -2: a więc to tak. Za dwa dni przestaję pracować, na dwa tygodnie. Nie tylko pracować, odwołują mi też zajęcia językowe, koncerty, absolutnie wszystko, co miałam w planach. Wieczorem siadam z kalendarzem i metodycznie, pozycja po pozycji, wykreślam wszystko, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | 1 komentarz

wiosna w czasach zarazy, albo wyznania pracoholiczki na przymusowym urlopie

Wiosna przyszła w tym roku zupełnie nie w porę, w czasie pandemii. Powinno być zimno, ulewa, śnieżyca, tak żeby miało się ochotę siedzieć w domu i nie wychylać nosa, myślę sobie. I faktycznie coś białego zaczyna unosić się w powietrzu. … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

nowy adres, nowe życie, nowy krajobraz

Okolica, do której się przeprowadziłam, to takie 2 w 1 – Dziki Zachód i Mroźna Północ. To drugie może być rzecz jasna złudzeniem wywołanym porą roku – jest zima, to jest zimno, logiczne. A jak jest zima i wieje, to … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , | 1 komentarz