Archiwa tagu: nuty

koncert podwójny i taniec zniszczenia, czyli dzień z życia w nowym budownictwie

Trwa koncert podwójny na betoniarkę (blok naprzeciwko) i wiertarkę (mieszkanie obok). Słucham go od rana i czekam sama nie wiem na co. Na zmiłowanie? Może bogowie uznają, że za taką liczbę obejrzanych filmów indyjskich należy mi się wybawienie. Przyjdzie Śiwa, … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

obrazki z osiedla

Słoneczne, ciepłe popołudnie, idealne na to, żeby spędzić je prowadząc lekcje na Skype’ie, czytając artykuł o historycznych epidemiach z BBC Hindi, albo nabijając kolejne punkty na Memrise’ie (dzisiaj na tapecie: perski, urdu, geografia Stanów Zjednoczonych). Ale po godz. 18 postanowiłam … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

con sordino

Ognista kula słońca za smogową mgłą. Rowerzyści w maskach, piesi z szalikami naciągniętymi na czubek nosa. Siedzę w pracy… snuję się… znowu siedzę… wszystko tak samo niewyraźne i przytłumione. Myślę nawet logicznie i wyraźnie. Ale wolniej niż zwykle. Nawet mnie … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

sezon na NIECHCEMISIE uważam za otwarty

No i przyszedł taki dzień, letnio-jesienny, niprzypiąłniprzyłatał, w którym przestało mi się chcieć tu być. Nie przenoście nam stolicy do Krakowa, ale mnie stąd przenieście. Bo ja… ja się tego wyrzekam Rynku z kilkoma rachitycznymi drzewkami (kto pozwolił wyciąć te … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

kultura w Krakowie, albo: o tempora, o mores

Siedzę na koncercie organowym w bazylice Mariackiej. (Właściwie: organy i viola organista, co istotne dla dalszego rozwoju wypadków.) Obok mnie Rosjanka gra na komórce w grę. Przesuwa kolorowe kamyczki i zdobywa punkty. Rząd wcześniej miejscowi (na takich przynajmniej wyglądają, sądząc … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

afisz

W sobotę ma być koncert barokowy. Program: Wolfgang Amadeusz Mozart. Bardzo jestem ciekawa, co to będzie.

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

zimny Rynek, wieczór

Ktoś gra na fortepianie w Noworolu kawałek z „Amelii”. Ale źle gra, partia lewej ręki, akompaniament, dominuje nad melodią. Chciałoby się wpaść w nastrój, a zamiast tego przychodzi tylko irytacja – czy to nad czyimś brakiem umiejętności technicznych, czy to … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , , , | 1 komentarz

zwyczajnie

Próbuję coś dojrzeć przez grubą warstwę smogu. Wszystko wskazuje na to, że w Rynku dzień jak co dzień. Ze ściany kamienicy groźnie łypie na mnie Kościuszko, „naonczas kapitan korpusu kadetów”. Zza naturalnych rozmiarów żubra w knajpie staropolskiej dochodzi najnowszy latynoski … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

odbędą się

Snuję się w poszukiwaniu prezentów i liczę puste butelki po żołądkowej, na chodnikach i na parapetach. Jedna policzona butelka – jeden kupiony prezent. Pan z sklepie z kawą (zresztą ubrany w koszulę w kolorze kawy) zalewa swoje zmęczenie i moje … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

niedzielne popołudnie, Kraków po sezonie – raport

Grodzka zapchana jak w pełni sezonu. Skrzypaczka i saksofonista grają przebój sprzed kilkunastu lat tak, że brzmi jak porządna klezmerska nuta. W Bonie wszystko perfekcyjnie: kawa nie nazbyt gorzka, nie nazbyt mdła i bez nuty kwasowości, może tylko cena minimalnie … Czytaj dalej

Opublikowano książki, słowa | Otagowano , , , , , , , , | 2 Komentarze