Archiwa tagu: niebo

haiku pandemiczno-budowlane

niebo bezchmurne nade mną ani śladu pogody we mnie ulicą po raz piętnasty przejechała betoniarka

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

landszaft dnia

Most Dębnicki z korkiem i zachodem słońca. Klarowność koloru nieba i mimo zmęczenia klarowność myśli. Powrót wieczorny. Z niejakim zdziwieniem wracam do tego, co zostawiłam rano. To samo i nie to samo. Czegoś kogoś brak. Pusta przestrzeń. Prostota ruchów. Ugotować 1/3 … Czytaj dalej

Opublikowano książki, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

ona / negatyw

Mijam ją codziennie dwa razy – idąc do pracy i wracając. Pewnie pracuje tam, gdzie mieszkam, i mieszka tam, gdzie pracuję. Siedzę przy biurku, widok z okna to w 1/3 kartony, w 1/6 dźwigi i w 1/2 bure niebo, i … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

święta w mieście (wpis gościnny)

Jak donosi ASZ dziennik, „Kraków jeszcze nie zaczął Wigilii. 700 tys. mieszkańców nadal wypatruje pierwszej gwiazdki w smogu”. Zdjęcie i koncepcja: Michał Misiarczyk

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

być na festiwalu ulicznym

Jest scena, jest muzyka, jest jedzenie i jest alkohol (nie za darmo, oczywiście). Można jeść, pić i skakać pod sceną tak długo, aż wytrzęsie się zapasy samotności zgromadzone przez cały tydzień. Patrzeć w coraz ciemniejsze niebo nad głową. Lepiej nie … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

mój zmęczony mózg w tramwaju

Jak wiadomo, tramwaje wymyślono po to, żeby było więcej czasu na czytanie książek. (I gazet. Ale nie tych w beznadziejnie dużych formatach z milionem wkładek w środku.) Ale czasem, zwłaszcza pod wieczór, mózg ma już absolutnie dość i nawet czytanie … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

tu albo gdzie indziej, ale dokładnie o 17

W poszukiwaniu najpiękniejszego odcienia nieba.

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

jeszcze nigdy środek czerwca nie był tak smutny

Wyjścia w ostatniej chwili, odloty, źle zaplanowany czas, jeżdżenie w te i wewte, kręcenie się w kółko. Jeśli chodzi o to ostatnie: popatrzcie na niektórych rowerzystów na światłach. Żeby nie wypaść z rytmu, jeżdżą w kółko. To tak nachalna metafora … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

już nie wyłudzajmy złudzeń

Ciepłym wieczorem na rowerze – to idealny czas, żeby pożegnać się ze złudzeniami. A jeśli wieje, to można nawet za straconymi złudzeniami od razu wypłakać oczy niebieskie. I sytuacja jest czysta, czyściutka jak chmurno-gwiaździste niebo. * Może lepiej milczeć. Chyba … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

pewien moment, albo dlaczego przestałam układać puzzle

To musiało być chyba we wrześniu. Moment, kiedy wszystko idealnie do siebie pasowało: szaro-granatowe niebo widziane spod estakady i suche dźwięki kontrabasu Garcíi-Fonsa. Teraz mało co do siebie pasuje. Pogoda do daty. Zapis do brzmienia (przy scordaturze rzecz jasna). Kamienica … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, książki, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz