Archiwa tagu: mieszkanie

poza tym wszystko w porządku

Najtrudniej jest zasnąć w niedzielę. Brama do garażu otwiera się głośniej i częściej niż w jakikolwiek inny wieczór w tygodniu. Drzwi na klatkę schodową trzaskają głośniej. Co chwilę wstaję, żeby się upewnić, że drzwi do mieszkania nadal są całe i … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

koncert podwójny i taniec zniszczenia, czyli dzień z życia w nowym budownictwie

Trwa koncert podwójny na betoniarkę (blok naprzeciwko) i wiertarkę (mieszkanie obok). Słucham go od rana i czekam sama nie wiem na co. Na zmiłowanie? Może bogowie uznają, że za taką liczbę obejrzanych filmów indyjskich należy mi się wybawienie. Przyjdzie Śiwa, … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

bronowickie palmy i bronowickie fatamorgany

Taki upał, że w Bronowicach zakwitły palmy. Mi też już trochę odbija palma. Wczoraj udało mi się wstrzelić w moment, kiedy dało się posiedzieć na balkonie. Ani za ciepło, ani za zimno, ani nikt nie buduje, ani nie wierci. Siedzę … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

krajobrazy pandemiczne

Druga podróż tramwajem od początku pandemii. Wyglądam przez okno i liczę lokale do wynajęcia. Przy dziesięciu daję sobie spokój. Sklepy, które są otwarte, zapewniają o tym poprzez duże, odręczne napisy. Wiedzą, że inaczej moglibyśmy nie uwierzyć. U wylotu Siennej słup, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

zaraza, tydzień szósty

Poniedziałek ma swoje prawa, nawet w czasach nienormalnej normalności. Przedpołudnie. Mam dość bycia mistrzynią samorozwoju. Nie powtarzam hebrajskich słówek, nie ogarniam perskiej gramatyki, nie przepisuję poezji w urdu, co gorsza nawet nie przygotowuję materiałów na jutrzejsze lekcje. Kiedy miałam trzydzieści … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

urlop w Balkonowie Mniejszym i inne rozrywki

Chodzę z pokoju do pokoju. Jeden pokój to gabinet do pracy – idę do biura. Drugi pokój to sala do tańca – idę na próbę. Albo inaczej: jeden pokój to sala lekcyjna – idę na kurs językowy. Drugi to jadalnia … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

obrazki z osiedla

Słoneczne, ciepłe popołudnie, idealne na to, żeby spędzić je prowadząc lekcje na Skype’ie, czytając artykuł o historycznych epidemiach z BBC Hindi, albo nabijając kolejne punkty na Memrise’ie (dzisiaj na tapecie: perski, urdu, geografia Stanów Zjednoczonych). Ale po godz. 18 postanowiłam … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

zaraza, dzień trzynasty, albo nic zabawnego

Ze statystyk wynika niezbicie, że najchętniej czytacie o tym, co głupiego powiedzieli turyści, oraz jak bardzo nie wychodzi mi prowadzenie domu. No i klops, bo w zaistniałej sytuacji o content tego typu ciężko. Że turystów nie ma – wiadomo. Tęsknię … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

impresja tramwajowa, książkowa, nie-domowa

Jeśli myślicie, że rzadko piszę na bloga, to wyobraźcie sobie, że dopiero dzisiaj (niedziela) znalazłam czas, żeby zdjąć z suszarki pranie, które powiesiłam we wtorek. Czyli i tak częściej wywlekam bebechy w internetach niż ogarniam gospodarstwo domowe. A teraz uwaga, … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

dzień dobry

Symbioza, proszę państwa, jest wtedy, kiedy ty nie potrzebujesz budzika, bo twój sąsiad ma wiertarkę. Obudziłam się, pardon, zostałam obudzona ponad dwie godziny temu, i od tego czasu próbuję pozbierać myśli. Chociaż, kurczę, jedną. Odkąd mieszkam sobie na placu budowy, … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, książki, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz