Archiwa tagu: mieszkańcy

spacer po mieście duchów

Na taki spacer trzeba mieć mocne nerwy. Zapas chusteczek do ocierania łez też się przyda. Jedzie się w piątkowy wieczór na Stare Miasto. Nie trzeba brać taksówki, bo w tramwaju ma się dla siebie mnóstwo miejsca. Lepiej nie wybierać się … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

sztuka ludowa czasów pandemii

Skończyła się szkoła online, zaczęły wakacje offline. Rysunki zniknęły. Dzieci wyjechały. Przeleciał samolot. I jeszcze jeden. I jeszcze dwadzieścia. Ludzie poszli na wybory. Wrócili z wyborów. Trochę ponarzekali, a potem się uspokoili. Jedni potracili pracę, drudzy pozamykali firmy. Trzeci cienko … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

wiosna w czasach zarazy, albo wyznania pracoholiczki na przymusowym urlopie

Wiosna przyszła w tym roku zupełnie nie w porę, w czasie pandemii. Powinno być zimno, ulewa, śnieżyca, tak żeby miało się ochotę siedzieć w domu i nie wychylać nosa, myślę sobie. I faktycznie coś białego zaczyna unosić się w powietrzu. … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

dzień dobry

Symbioza, proszę państwa, jest wtedy, kiedy ty nie potrzebujesz budzika, bo twój sąsiad ma wiertarkę. Obudziłam się, pardon, zostałam obudzona ponad dwie godziny temu, i od tego czasu próbuję pozbierać myśli. Chociaż, kurczę, jedną. Odkąd mieszkam sobie na placu budowy, … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, książki, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

lutowe impresje-depresje

Jak wiadomo, najlepsze teksty powstają w głowie smutnej lub wspomaganej alkoholem. Logiczne zatem, że kombinacja obydwu daje prawdziwy festiwal kreatywności. Poprzednim razem, kiedy pisałam popijając pyszne herbaciane piwo, efekt wyszedł całkiem zacny. (Notabene, wiedzieliście, że to w Japonii po raz … Czytaj dalej

Opublikowano książki, słowa | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

(ruchome) obrazki tramwajowe

Spędzamy w tych tramwajach kawał życia. Pół godziny, godzinę, nawet dwie godziny dziennie. Można się zatem poczuć jak w domu. Zdrzemnąć się. Wyciągnąć sałatkę z sosem musztardowym, kanapkę z jajkiem na twardo, a nawet buteleczkę czegoś mocniejszego na rozgrzewkę. Błogosławieni, … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

1 stycznia, w tramwaju, nastroje apokaliptyczne

„Tato, kiedy będzie koniec świata?”

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

cytat wieczoru albo notum per ignotum

Kraków wygląda tak, jak Paryż. Nigdy nie byłem w Paryżu, ale wydaje mi się, że podobnie -powiedział użytkownik roweru miejskiego do użytkowniczki takiegoż roweru, przejeżdżając świeżo odnowionym chodnikiem. Przecięłam im drogę i podsłuchałam bon mot, zmierzając w stronę świeżo zrewitalizowanego … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

podsłuchane

„Mamo, jak się nazywa ktoś, kto robi szkło?” … „To jest mechanika kwantowa, one są prawoskrętne” … (na widok autobusu zastępczego) „Bronowice! Wesele w Bronowicach!” … To tyle ode mnie na miły wieczór. Ja mam właśnie krótki przebłysk wyostrzenia zmysłów, … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

podsłuchane na ulicy Szpitalnej

„Ja to w życiu cztery kawy wypiłem.”

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz