Archiwa tagu: Kazimierz

Cicha noc

Jest noc. Czy cicha? To zależy, gdzie. Pod Barbakanem i na Florianskiej nie. Nieprzepisowo liczne grupki zbierają się pod szopkami, komentując kunszt artystów albo – jeszcze chętniej – tłumacząc dzieciom, o co w nich chodzi. Słusznie, jeśli znajdzie się kogoś, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

how many hands do you see?

Kazimierz i tak trochę nierealny, sfotografowany w szybie i przefiltrowany tym bardziej. Nadal pustawy, nie licząc kolejki do frytek na skwerze Judah. Wszystko trochę przysnęło, przyczaiło się i czeka na lepsze czasy. Wiem, że Kraków przetrwa. Nie takie rzeczy przetrwał. … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

anonimowy autor natchniony…

… na krakowskim Kazimierzu wie, jak jest. W głowie gra też Raz Dwa Trzy: dużo myślę choć myśli nie zawsze są dobre i piękne (…) wczoraj było i jest bo tkwi we mniei niech będzie choć jutro lecz ze mnąbo … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

krakowskie impresje w terenie

Krótko i do rzeczy – nagle, znienacka, w nowych warunkach, ale wracam. Do oprowadzania. Jutro o 15 można będzie spotkać mnie pod Starą Synagogą. Posłuchać o domach modlitwy, szkołach, najpiękniejszym wierszu pożegnalnym dla Krakowa, i symbolicznych krzesłach na placu. Rezerwacja … Czytaj dalej

Opublikowano blog | Otagowano , | Dodaj komentarz

krajobrazy pandemiczne

Druga podróż tramwajem od początku pandemii. Wyglądam przez okno i liczę lokale do wynajęcia. Przy dziesięciu daję sobie spokój. Sklepy, które są otwarte, zapewniają o tym poprzez duże, odręczne napisy. Wiedzą, że inaczej moglibyśmy nie uwierzyć. U wylotu Siennej słup, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

ogłoszenia drobne, odsłona pandemiczna

Niesamowita ta jukstapozycja. Ktoś namawia do ruszenia z posad bryły świata, ktoś szuka pracy, a jeszcze ktoś inny dziewczyny. A nie, jednak nie dziewczyny, tylko roweru, który ta dziewczyna podwędziła. No cóż. A jeśli chodzi o tą egzystencjalną czilerkę, to… … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

niedziela, Tu, nie Tam

Sytuacja jest taka, że siedzę nad kawą i ciastem z widokiem na kazimierski ratusz, i walczę. Walczę z wyrzutami sumienia. Nie umiem przejść do porządku dziennego nad tym, że przy niedzieli wydaję pieniądze zamiast zarabiać. Ale chyba jeszcze bardziej nie … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

libraleatoryzm po raz piąty – ćwiczenia z formy otwartej albo nielinearna kronika miasta

Zasady gry: Rzuć kośćmi, odczytaj zdanie z podanej strony. Nie wracaj dwa razy do tej samej książki. Zakończ grę, gdy wyrzucony numer się powtórzy lub gdy liczba książek już zacytowanych stanie się dwucyfrowa. 15. „Losy Kazimierza potoczyły się inaczej, niż … Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

grudniowe impresje-depresje

Znienacka nadszedł grudzień. Starał się, jak mógł. Ustawił drewniane budy na Rynku, zaczął budować lodowisko pomiędzy galerią handlową a HistoryLandem, na przystankach powiesił plakaty reklamujące film z „Last Christmas” jako ścieżką dźwiękową (good job, zapowiada się straszniej niż „The Ring”) … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | 1 komentarz

zrobić coś po raz pierwszy / szwendanie i melancholia

Lubię tę ulicę, mówi K., bo nikt tędy nie chodzi. Jeszcze nie jest ze mną tak źle. Nadal najbardziej lubię się szwendać. Odkrywać miejsca, w których mnie jeszcze nie było. Albo już byłam, tylko nie przeżyłam, nie dostrzegłam. Zwiedzać własne … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz