Archiwa tagu: historia

sen

Widzę siebie, idącą z grupą turystów z Rynku w stronę Collegium Maius, ulicą świętej Anny, chodnikiem po lewej stronie. Odwracam się, ale za mną nie ma nikogo, nie ma turystów, bo jest pandemia. Dochodzę na Jagiellońską sama. Maius jest zamknięte, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

poza tym wszystko w porządku

Najtrudniej jest zasnąć w niedzielę. Brama do garażu otwiera się głośniej i częściej niż w jakikolwiek inny wieczór w tygodniu. Drzwi na klatkę schodową trzaskają głośniej. Co chwilę wstaję, żeby się upewnić, że drzwi do mieszkania nadal są całe i … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

przyszłość też kiedyś była lepsza

Tu kiedyś była ulubiona imprezownia połowy Krakowa. Kiedy? Lata temu? Nie. Kilka tygodni. Ząb czasu gryzie szybko. Kiedyś bardzo interesowały mnie rzeczy, które zdarzyły się dawno, dawno temu. Jak żyli ludzie w średniowiecznym Krakowie. Ile płaciło się za przyjęcie do … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

idę do Gebirtiga

Mam trochę czasu do zabicia w Podgórzu. Idę zatem do Gebirtiga. Chciałoby się napisać: „na grób Gebirtiga”, ale Mordechaj Gebirtig (w papierach: Markus Bertig) nie ma grobu. Prochy takich jak on wiatr rozwiewał nad miastem, kiedy w sierpniu 1944 likwidowano … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

drzwi na Młynówce Królewskiej…

…zakwitły tęczą. Nie wiem, dokąd prowadzą te drzwi, ale wiem, dokąd prowadzi(ła) Młynówka. Do młynów. Gdzie były dolne młyny – wiadomo, bo zostały w nazwie ulicy. Górne – tam, gdzie teraz Dom Plastyków, bardzo przyjemny budynek notabene, modernistyczny, projektu mojego … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , | 2 Komentarze

fakt dnia (na słodko)

Założone w 1766 roku w Krakowie Zgromadzenie Pasztetników wcale nie zajmowało się wyrobem pasztetów, tylko… ciastek. Skąd zatem nazwa? Wszystko przez makaronizmy, nie mylić z makaronikami, czyli zapożyczenia z włoskiego. Autor, od którego zaczerpnęłam ciekawostkę, pisze wprawdzie, że pasztetnicy wzięli … Czytaj dalej

Opublikowano fakt dnia | Otagowano | Dodaj komentarz

libraleatoryzm po raz piąty – ćwiczenia z formy otwartej albo nielinearna kronika miasta

Zasady gry: Rzuć kośćmi, odczytaj zdanie z podanej strony. Nie wracaj dwa razy do tej samej książki. Zakończ grę, gdy wyrzucony numer się powtórzy lub gdy liczba książek już zacytowanych stanie się dwucyfrowa. 15. „Losy Kazimierza potoczyły się inaczej, niż … Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Kazimierz, ulica Bożego Ciała

Kazimierz – pełny ludzi (zwłaszcza wieczorami), a mimo to pusty. Nie ma ludzi, do których ta dzielnica należała. Jasne, nie cały Kazimierz – tylko Oppidum Iudaeorum. Jaki byłby z nimi? Nadal zamknięty na świat, z małą garstką reformowanych próbujących „cywilizować” … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , | 2 Komentarze

impresja nie do końca wiosenna

Spadł śnieg i przykrył kupę gruzu leżącą na szynach będących w stanie reorganizacji i rewitalizacji, krótko: w remoncie. Tramwaje zastępcze pojadą po trasach objazdowych. W obrębie Plant mieszka tyle osób, co w czasach Łokietka – i tyle doczytałam z artykułu, … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

zima w Krakowie

Słońce pokazało się wreszcie, ale znika już za winklem. Wkrótce zniknie i za horyzontem, a ja nie będę go gonić. Wolny dzień sponsoruje ZUS. Siedzę więc przy tych resztkach słońca, które jawią mi się absolutnie wspaniałe, magnifique, po tygodniu chyba (albo … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz