Archiwa tagu: drzewa

autobus na lotnisko

Jadę w niedzielę rano autobusem na lotnisko, powieki jeszcze trochę ciężkie, ale wybudzam się na wybojach, w miarę jak oddalamy się od ulic chrzczonych na pamiątkę wielkich ludzi (Mahatma Gandhi i Ludwik Węgierski podali sobie ręce nad głową Królowej Jadwigi), … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

krajobraz z…

Krajobraz z ramieniem dźwigu. Wstaję, a ono macha mi znad dachu przeciwległego bloku. Krajobraz z dwoma żółtymi dźwigami. Wracając z zakupów, podziwiam, jak dumnie górują nad okolicą. Dzielnica na dorobku, 50 czy 100 lat temu wieś i ugór, a teraz … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , , | 1 komentarz

przeżywać – patrzeć – pisać

Żeby umieścić tę podróż w kontekście, pozwólcie mi naświetlić ją za pomocą mantry z Rygwedy, która mówi o dwóch ptakach żyjących na jednym drzewie. Jeden z nich to bhokta, który konsumuje, który smakuje i cieszy się owocami drzewa. Drugi ptak … Czytaj dalej

Opublikowano blog, książki | Otagowano , , | Dodaj komentarz

wyjazd z budowy

Opublikowano obrazy | Otagowano , | Dodaj komentarz

biało biało biało i kwitnąco

hej hej jak nazywa się twój bóg na imię ma zgiełk przypadek czy przepaść hej hej dzisiaj jeśli jest to na pewno mieszka w tych białych kwiatach są tak obłędnie białe że żadne dalekie kraje nawet żadne bliskie kraje tylko … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

zmiany

Było drzewo – nie ma drzewa. Korzenie drzewa niebezpiecznie wybrzuszały powierzchnię drogi. Teraz jedzie się rowerem gładko i można zupełnie nie zauważać, że kiedyś było tu drzewo, którego teraz nie ma. A miejsce po małym, osiedlowym kiosku zaorali. Topografia tego … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

wierzba, dorastanie i realność

Przejeżdżam rowerem obok rozłożystej wierzby rosnącej przy Reymonta. Teraz wierzba to dla mnie po prostu wierzba, ale kiedyś, ilekroć koło niej przechodziłam, wyobrażałam sobie: to mój wierzbowy dom, kiedyś w nim zamieszkam i będę patrzeć na świat przez prześwitujące wierzbowe … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , | 1 komentarz

po burzy

Po wielkiej burzy na ulicach leżały powalone drzewa. I coś wisiało w powietrzu. Jakby uczucie, że trzeba jednak sobie ułożyć kontakty z niebem. Bo inaczej… A potem na poboczach leżały poukładane konary, równo pocięte polana. Jakby przygotowane na stosy ofiarne. … Czytaj dalej

Opublikowano słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

pewien moment, albo dlaczego przestałam układać puzzle

To musiało być chyba we wrześniu. Moment, kiedy wszystko idealnie do siebie pasowało: szaro-granatowe niebo widziane spod estakady i suche dźwięki kontrabasu Garcíi-Fonsa. Teraz mało co do siebie pasuje. Pogoda do daty. Zapis do brzmienia (przy scordaturze rzecz jasna). Kamienica … Czytaj dalej

Opublikowano dźwięki, książki, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

miłorząb

„Najstarszy w Krakowie miłorząb  (gingko bilobae) rośnie w bloku przy rogu ul. Garncarskiej i Krupniczej, platany (platanus occidentalis) zaś tuż obok – w narożniku ul. Garncarskiej i Studenckiej.” Za: Janusz Bogdanowski, Zielony Kraków, w: Kraków przed stu laty, materiały sesji … Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , | Dodaj komentarz