Archiwa kategorii: blog

krakowskie impresje w terenie

Krótko i do rzeczy – nagle, znienacka, w nowych warunkach, ale wracam. Do oprowadzania. Jutro o 15 można będzie spotkać mnie pod Starą Synagogą. Posłuchać o domach modlitwy, szkołach, najpiękniejszym wierszu pożegnalnym dla Krakowa, i symbolicznych krzesłach na placu. Rezerwacja … Czytaj dalej

Opublikowano blog | Otagowano , | Dodaj komentarz

słowo na koniec roku

Nie wiem jak Wy, ale jak pod koniec miesiąca zawsze obsesyjnie liczę. A pod koniec roku to już w ogóle. Zarobione pieniądze (zawsze za mało). Pieniądze wydane na głupoty (zawsze za dużo). Pieniądze wydane z sensem (zależy jak zdefiniujemy sens). … Czytaj dalej

Opublikowano blog, obrazy, słowa | Otagowano , | Dodaj komentarz

przeżywać – patrzeć – pisać

Żeby umieścić tę podróż w kontekście, pozwólcie mi naświetlić ją za pomocą mantry z Rygwedy, która mówi o dwóch ptakach żyjących na jednym drzewie. Jeden z nich to bhokta, który konsumuje, który smakuje i cieszy się owocami drzewa. Drugi ptak … Czytaj dalej

Opublikowano blog, książki | Otagowano , , | Dodaj komentarz

autotematycznie, czyli po jakich wyszukiwaniach ludzie tu trafiają

„miasto szczelin” (może należałoby to pisać wielkimi literami?) „krakowskie wiersze” „krakowskie zapiekanki” (nawet częściej niż wiersze, jeśli uwzględnimy również „zapiekanki krakowskie”) „staroświecki rower” „Collegium Ruinum” „salon to przywileje” (naprawdę o tym pisałam?) „buty wiszące na kablach” (!) „wydzielony pas dla … Czytaj dalej

Opublikowano blog | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

zasłyszane na Młynówce Królewskiej (a gdzieżby indziej)

„Tata jechał na nartach i wjechał w pokrzywy.” * Na tablicy koło placu targowego najstarszy plakat – z 11 maja, najmłodszy – z 20 sierpnia. A szkoda, takie ciekawe koncerty… Obok placu wreszcie (po miesiącu!) rozpakowane z folii stojaki na … Czytaj dalej

Opublikowano blog, słowa | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz