ciemność i zguby

W tamtą grudniową noc dekoracje na Małym Rynku – nadal w miejskich barwach, inspirowane twórczością Wyspiańskiego i Stryjeńskiej – świeciły tylko dla mnie. W sobotę już nie. W sobotę Kraków udawał siebie, z ludźmi chodzącymi po Rynku i pijącymi kawę na wynos, z kolorowymi balonami nad wejściem do lokalu, tak jakby otwieranie restauracji w centrum turystycznego miasta nadal było zupełnie normalne.

Ale jakie to ma znaczenie? Przeszłam kilka razy pieszo pół miasta szukając chęci do życia. Nawet przez chwilę wydawało mi się, że znalazłam. Były ożywcze rozmowy, była otwarta w sobotni wieczór budka z pysznym indyjskim jedzeniem, było złudzenie wolności, jakby nie trzeba było jutro wstawać. A potem znowu zgubiłam. I zrobiło się jeszcze ciemniej.

w tamtą grudniową noc królowie trzej przyszli i nic nie znaleźli

Kto zna się na mindfulnessach i innych zenach, wie już, co jest nie tak: szczęście można znaleźć tylko, jeśli się go nie szuka. Trzeba wyłączyć oczekiwania. Oczyścić się z emocji. Być czystą świadomością. Medytować, kupić matę do jogi i chodzić na terapię.

chcesz więcej niż dziś mogę tobie dać

powiem więcej więcej nie mam

Okazało się, że ostatecznie i tak jesteśmy monadami w maskach. I że chcemy nimi pozostać. Że nawet w centrum miasta, które z całej siły udaje siebie, nie ma czym oddychać. Że pod secesyjnymi światełkami najciemniej.

Zostały dźwięki w słuchawkach do zagłuszania myśli. Klaustrofobiczne, żałosne życie między monitorem, oczyszczaczem powietrza a mikrofalówką. Niech się już skończy ten rok. Szkoda na niego prądu, światełek i choinek.

Informacje o Natalia Wo

Krakowianka, obserwatorka, słuchaczka, czytaczka.
Ten wpis został opublikowany w kategorii obrazy, słowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s