Miesięczne archiwum: Grudzień 2020

Cicha noc

Jest noc. Czy cicha? To zależy, gdzie. Pod Barbakanem i na Florianskiej nie. Nieprzepisowo liczne grupki zbierają się pod szopkami, komentując kunszt artystów albo – jeszcze chętniej – tłumacząc dzieciom, o co w nich chodzi. Słusznie, jeśli znajdzie się kogoś, … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

mgła ta mgła

Każda rzecz ma swój czas. Niczego nie można pospieszać. A już zwłaszcza dotyczy to smażącego się naleśnika, którego trzeba obrócić na drugą stronę. Dopiero wtedy, kiedy będzie gotowy i ani minuty wcześniej. Niektórzy wyrzucają z siebie złe emocje przez medytację. … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , | Dodaj komentarz

ciemno, głucho, smog

Nicość, ból istnienia, pastele Wyspiańskiego i kolejki na poczcie. O czym innym mogłabym pisać w grudniu? Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

ciemność i zguby

W tamtą grudniową noc dekoracje na Małym Rynku – nadal w miejskich barwach, inspirowane twórczością Wyspiańskiego i Stryjeńskiej – świeciły tylko dla mnie. W sobotę już nie. W sobotę Kraków udawał siebie, z ludźmi chodzącymi po Rynku i pijącymi kawę … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

spacer po mieście duchów

Na taki spacer trzeba mieć mocne nerwy. Zapas chusteczek do ocierania łez też się przyda. Jedzie się w piątkowy wieczór na Stare Miasto. Nie trzeba brać taksówki, bo w tramwaju ma się dla siebie mnóstwo miejsca. Lepiej nie wybierać się … Czytaj dalej

Opublikowano obrazy, słowa | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz