poza tym wszystko w porządku

Najtrudniej jest zasnąć w niedzielę. Brama do garażu otwiera się głośniej i częściej niż w jakikolwiek inny wieczór w tygodniu. Drzwi na klatkę schodową trzaskają głośniej. Co chwilę wstaję, żeby się upewnić, że drzwi do mieszkania nadal są całe i na swoim miejscu. Przecież to niemożliwe, żeby tak głośno było słychać odgłosy z mieszkania piętro wyżej.

Nie mogę skupić się na czytaniu. Rozwiązuję krzyżówki na telefonie. Pojawia się hasło: patron strażaków. Święty Florian, rzecz jasna. Ten sam, o którym opowiadałam turystom pod Bramą Floriańską, zanim świat się zepsuł. To były czasy! Przejście przez Rynek było wtedy dla mnie elementem codziennej rutyny, a nie świętem zdarzającym się raz na dwa tygodnie. Nie miałam czasu gotować ani sprzątać, ale miałam w małym palcu historię budowy i godziny otwarcia katedry.

Jest zatem niedziela, po północy, a ja leżę z otwartymi oczami, i rozmyślam nad świętym Florianem, który w kawałkach dotarł do Krakowa we wczesnym średniowieczu, żeby chronić miasto przed pożarami. Czy nie było wtedy pod ręką żadnego świętego od epidemii? Chociaż paru kosteczek?

Rano, po czwartym lub piątym budziku, wstanę, tylko po to, żeby przez osiem godzin udawać, że coś robię. Czy zrobiłoby różnicę, gdybym te osiem godzin przespała? Czy ktoś zna magiczny sposób na to, żeby zamknąć oczy i obudzić się, kiedy będzie po wszystkim?

Mam wrażenie, że kiedyś było więcej powietrza w powietrzu, i więcej życia w życiu. Ale nie ma na co narzekać. Wszystko jest w porządku. Mam pracę, pieniądze, i mieszkanie. Coraz lepiej gotuję. Regularnie podlewam kwiatki, nawet kaktusa, i zmieniam filtry w odkurzaczu. Wieczorami oglądam indyjskie filmy. Czasami nawet udaje mi się szybko zasnąć.

Informacje o Natalia Wo

Krakowianka, obserwatorka, słuchaczka, czytaczka.
Ten wpis został opublikowany w kategorii obrazy, słowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s