landszaft dnia

Most Dębnicki z korkiem i zachodem słońca.

Klarowność koloru nieba i mimo zmęczenia klarowność myśli.

Powrót wieczorny. Z niejakim zdziwieniem wracam do tego, co zostawiłam rano. To samo i nie to samo. Czegoś kogoś brak. Pusta przestrzeń. Prostota ruchów. Ugotować 1/3 szklanki ryżu (porcja na 1 osobę). Włączyć zmywarkę. Wyjąć z torby pudełka po obiedzie. Włożyć strój do tańca. („Otworzyć lodówkę. Włożyć słonia. Zamknąć lodówkę.”)

Psychologowie twierdzą, że to bardzo niedobrze nie mieć kontaktu ze swoimi potrzebami, więc po okresie separacji próbuję złapać z nimi kontakt. Myślę, że potrzebuję coś zjeść i spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu. I może jeszcze trochę samotności.

Z torby wysuwa się wygrzebany w pracy katalog dawno minionego festiwalu literackiego.

Czytam.

(…) tu wszystko na swoim miejscu

każdy tkwi w swoich butach każde tkwi w swoim życiu

rankiem wraca do tego co zostawia wieczorem (…)

pantofle wydeptują ścieżkę na dywanie z promocji

Permanentność, też coś. Raczej wracam wieczorem do tego, co zostawiam rano. Mało co kupuję nie na promocji. Moje skarpetki, moje życie. Mieszkanie wynajęte na rok, może trochę dłużej, może krócej. Związek na odległość. Permanentność na próbę. Permanentna prowizorka. Prowizoryczna permanentność.

*

cytat: Marta Eloy Cichocka, dzień dobry

(świetny tytuł!)

tamże intertekstualny cytat z: Olga Tokarczuk, Bieguni

Reklamy
Opublikowano książkowo, werbalnie | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

tu musi być tytuł

musi być napis

Obrazek | Opublikowano by | Otagowano , , | Dodaj komentarz

wynajmę lokal zlokalizowany

7.15, deszcz na razie tylko w prognozie pogody, stara-nowa okolica.

Może tramwajem? Jednak nie, żaden tramwaj nie porusza się tak szybko, jak człowiek pieszy, który wie, że lada moment spóźni się do pracy.

Straszą puste lokale – kiedyś sklepy, restauracje, pomysł na biznes; kwitnie wolność ekspresji na zakurzonych szybach (kocha, lubi, szanuje, nie chce…).

Rozpaczliwe próby pozbycia się nieruchomego balastu po business planie, po start upie, może po marzeniu po prostu.

„Wynajmę lokal niewymagający remontu…”

„Wynajmę lokal zlokalizowany przy…”

Opublikowano werbalnie | Otagowano , , | Dodaj komentarz

gołąb jesienią

Dekoracje od paru dni niezmienne: szaro, zimno i mokro.

Podejrzenie: początki depresji zimowej.

Stadko nastroszonych gołębi wegetuje w kałuży. Gołąb nie pójdzie na siłownię, do koleżanki, do kina, nie usiądzie pod kocykiem z książką i kubkiem gorącej herbaty. Gołąb zwinie się w kłębek nieszczęścia i będzie czekał, czekał, aż skończy się opad i biomet niekorzystny.

A człowiek? Człowiek niby by mógł – do fryzjera, do kosmetyczki, do kina, na kawę. Ale skrzydeł nie ma, buty przemoczy, parasol zepsuje. To już lepiej w kłębek nieszczęścia się zwinąć i w domu siedzieć.

Taka to wspólnota charakterów ponad gatunkami.

Opublikowano werbalnie | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

martwa natura z łopatą

remu (łopata)Kraków, cmentarz Remu.

Opublikowano wizualnie | Otagowano , | Dodaj komentarz

piknikowa sobota

Reguły gry są proste. Przychodzisz z dzieckiem albo z psem. Jeśli nie masz ani dziecka, ani psa, to z książką. Jeśli masz kocyk, siadasz na kocyku. Jeśli nie masz kocyka, polujesz na wolny leżak. Jeśli masz kocyk w zanadrzu , ale udało ci się upolować leżak – tym lepiej dla ciebie. Jedzenia nie trzeba zabierać, są foodtrucki. Trzeba tylko zmierzyć się z dylematem – co dziś na obiad: curry, falafel, czy koreańskie sushi z sałatką i placuszkami z cukinii? Na deser tajskie lody. (Tu już bez dylematów). Czy ktoś powiedział, że deseru nie można zjeść przed obiadem?

Jest kolorowo, wesoło i wielojęzycznie. Nikt nikomu nie podpitala leżaczka bez pytania, nikt nie narzeka, że czyjeś dzieciaki bawią się za głośno. Jakbyśmy na chwilę zapomnieli, że bycie krakusem polega na tym, żeby zawsze i na wszystko narzekać, i na wszelki wypadek nie ufać obcym.

Całkowicie nieobiektywnie i nieanonimowo polecam Piknik Krakowski w Parku Bednarskiego!

Opublikowano werbalnie | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

w sam raz na deszczowy dzień

WP_20170503_19_42_11_Pro

Obrazek | Opublikowano by | Otagowano , , | Dodaj komentarz